Recenzja fotoobrazu Saal Digital

Jest to moje pierwsze spotkanie z fotoobrazem z Saal Digital, jak się okazuje bardzo przyjemne. Tym razem do testu wybrałem zdjęcie którego autorem jest ktoś inny… Jest to po prostu nasze zdjęcie ślubne. Wybrałem „Gallery Print 20×30 matowy” + zawieszka aluminiowa. Razem z żoną wybraliśmy czarnobiałe zdjęcie które będzie wisiało w sypialni. O programie Saal Digital do tworzenia i edycji fotoksiążek oraz zamawiania ich produktów … Czytaj dalej Recenzja fotoobrazu Saal Digital

Muzeum Amsterdamu

Amsterdam zamieszkały przez ponad 800tys. ludzi jest bez wątpienia jedną z najbardziej rozpoznawalnych stolic świata. Był tłem dla wielu dzieł literackich i filmowych a obecnie jest uznawany za miejsce bardzo rozrywkowe, dzięki liberalnemu podejściu do sprzedaży marihuany oraz legalnej prostytucji (jak by w Polsce prostytucja była nielegalna) No, ok! ale przecież to nie jest tak że pewnego dnia politycy budzą się i stwierdzają, że zakazy to błąd i od … Czytaj dalej Muzeum Amsterdamu

Geniusz który zbankrutował czyli odwiedziny w Domu Rembrandta.

Rembrandt Harmenszoon van Rijn. Dom który kupił będąc u szczytu sławy, stał się obecnie muzeum poświęconym jego życiu i twórczości. W czasach kiedy go wzniesiono uchodził za budynek wielki, wystawny, z bardzo szeroką fasadą – był bardzo drogi w utrzymaniu gdyż w tamtych czasach podatek płacono od szerokości budynku (Stąd tyle bardzo wąskich kamieniczek w Holenderskich miastach) Rembrandt kupił go na kredyt, niestety pomimo iż był znanym i … Czytaj dalej Geniusz który zbankrutował czyli odwiedziny w Domu Rembrandta.

Rijksmuseum Amsterdam czyli nie tylko dziwki na czerwonej i zioło.

Jak za granicą utożsamiają Polskę z wódką i zimą to nam się nie podoba, ale jak zapytasz z czym kojarzy Ci się Holandia to na ogół ktoś wypali:  Czerwone Latarnie i legalna trawka … a no i wiatraki. Brawo! Fajnie, na pewno wielu Holendrom podoba się to że są utożsamiani z tanimi dziwkami i maryśką, te dobra kultury warto nieść na sztandarach… szczególnie, że trawa … Czytaj dalej Rijksmuseum Amsterdam czyli nie tylko dziwki na czerwonej i zioło.

Od podróbek do ikony. Porcelana z Delft.

W XVI wieku Holendrom i reszcie Europejczyków bardzo podobała się Chińska porcelana przywożona przez Kompanię Wschodnioindyjską, ale jak to z topowymi produktami było (i jest) była niezwykle kosztowna. Garncarze holenderscy zaczęli więc opracowywać pierwsze podróbki… i tak powstała porcelana z Delft – dziś obowiązkowy zakup dla turystów i duma Holendrów. Oczywiście jak to z podróbkami bywa, tylko przypominała oryginał. Zwykła glina + biała glazura = sukces Ale jak się potłukło taki … Czytaj dalej Od podróbek do ikony. Porcelana z Delft.